Jestem kobietą po trzydziestce. Ostatnio uświadomiłam sobie, że moja skóra nie jest już skórą nastolatki i wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Zaczęłam również zwracać sporą uwagę na to, jakie składniki są w danym kosmetyku. Dlatego też kiedy skończył mi się ostatni słoiczek kremu, zapragnęłam kupić nowy krem. Z tą różnicą, że nowy krem miał mieć w sobie składniki pochodzenia naturalnego.

Krem zapobiegający powstawaniu zmarszczek

naturalne kremy przeciwzmarszczkoweBędąc po trzydziestce, uświadomiłam sobie, że moja skóra wymaga innej pielęgnacji, niż jeszcze kilka lat temu. Stwierdziłam, że muszę bardziej o nią zadbać i odżywiać ją produktami lepszej jakości. Ostatnio zmieniłam nieco swoje podejście do życia, rozumiejąc, że mniej znaczy więcej. Chciałam to przełożyć również na pielęgnację. Dlatego też zaczęły interesować mnie naturalne kremy przeciwzmarszczkowe. Chciałam, by mój przyszły krem miał składniki pochodzenia naturalnego. Nie zamierzałam kupować produktu, który byłby napakowany chemią i sztucznymi substancjami. Dlatego też zrobiłam solidny research w Internecie, by znaleźć krem odpowiedni dla mnie i dla mojego typu cery. Po kilku godzinach poszukiwań i czytania, w końcu trafiłam na wymarzony produkt. Byłam do tego stopnia podekscytowana, że od razu udałam się do swojej ulubionej drogerii. Wybrany przeze mnie krem był w niej bowiem dostępny. Kiedy odnalazłam go wzrokiem, byłam bardzo zadowolona i od razu sfinalizowałam transakcję przy kasie.

Od czasu kiedy do pielęgnacji skóry twarzy stosuję naturalny krem przeciwzmarszczkowy, jestem niezwykle zadowolona. Wyraźnie czuję, że moja twarz jest w lepszej kondycji. Moja skóra jest bardziej promienna, mniej obciążona. Jestem przekonana, że już nie wrócę do sztucznych kremów. Od teraz będę stawiała wyłącznie na naturalność.