Jakiś czas temu, postanowiłem poprosić tatę o pomoc w moim warsztacie. Wiem, że od pewnego czasu na emeryturze się strasznie nudził, a u mnie zawsze znajdzie się dobre zajęcie. Postanowiłem mu zaproponować montowanie takich rzeczy jak ramki do tablic rejestracyjnych. Prosta fucha, trochę grosza mógłbym mu podarować.

Ramka tablicy rejestracyjnej – jest jakaś?

ramka tablicy rejestracyjnejTata bardzo się ucieszył, bo sam kiedyś montował ramki do tablic rejestracyjnych w swojej firmie. Wspaniale patrzeć na tatę, któremu wraca radość życia. Okazało się, że jest w tym bardzo dobry, ramka do tablicy rejestracyjnej była montowana jedna za drugą. Aż sam byłem pod ogromnym wrażeniem umiejętności taty. Tyle lat w zawodzie musiało mu jednak nabrać fenomenalnej sprawności. I tak było właśnie tym razem, tata się już od rana pytał czy jest jakaś najlepsza ramka tablicy rejestracyjnej do przyczepienia. Oczywiście czasem była to też ramka tablicy rejestracyjnej motocykla, ale to również sprawiało tacie ogromną przyjemność. Cieszył się, kiedy jedna ramka tablicy rejestracyjnej motocykla była podczepiana do starego modelu. Wspominał, że będąc młodym takim właśnie się po szosach poruszał. Mama nawet do mnie zadzwoniła, że dałem tacie wiele radości tą pracą. Dla mnie, to niewiele, bo to tylko ramka do tablicy rejestracyjnej, a tyle radości dla jednego człowieka. Ostatnio myślałem też, żeby tatę zaangażować do innych, bardziej ambitnych prac. Jednak, myślę, że jeżeli chodzi o doszkalanie, to tata chyba w chwili obecnej nie jest zainteresowany.

Na razie ramka tablicy rejestracyjnej musi wystarczyć tacie. Wieczorem też robił remont w domu, dzięki temu tabliczka z numerem domu, wisi już na froncie. Dawno tej tabliczki nie było, ale teraz już jest odnowiona i świetnie się prezentuje. Bardzo mnie to cieszy, a mój tata radosny.

Kategorie: Transport