Z moją siostrą same postanowiłyśmy zająć się odnową naszego mieszkania. Malowałyśmy ściany i coś nam się nie domalowało i dozownik barwnika pomógł nam dobrać odpowiednie proporcje. I udało nam się jakoś opanować sytuacje.

Dozowniki grawimetryczne i odpowiednia ilość preparatu

dozowoniki grawimetryczneTakie dozowniki barwnika, to przydatna sprawa. Siostra zajęła się zdobieniami. Chciała pomalować taką figurkę, a jako, że jest artystką, to nie bałam się o efekt. Z tą figurką było trochę zachodu, bo chcieliśmy konkretny kształt. Pomógł nam w tym wtrysk sekwencyjny, dlatego w pewnym miejscu, gdzie forma się skończyła, to widać taki ślad od cięcia, ale to nic. Wtedy zadziałały razem z nim dozowniki grawimetryczne, które dozują odpowiednią ilość preparatu. Gdy to było już gotowe, musiałyśmy chwilę odpocząć. Zadziałały też suszarki do tworzyw, w postaci zwykłej suszarki do włosów, chciałyśmy zabrzmieć profesjonalnie po prostu. Myślę, że mogłybyśmy zająć się remontami na poważnie. Chyba nikt nie widział kobiet, które przyjeżdżają na zlecenia malować ściany i robić remonty. Zrobiłybyśmy furorę. Siostra się śmieje, że zatrudniali by nas sami faceci, by na nas popatrzeć. No ale klient, to klient, nieważne jakiej płci. Ważne, żeby płacił za zlecenie. Jak już to wszystko skończyłyśmy, to poszłyśmy pochwalić się cioci. Nie dowierzała, że zrobiłyśmy to wszystko same. Mówiła, że jakby ona malowała, to wszystkie ściany byłyby w stanie tragicznym. Spodobała jej się też nasza figurka, i zamówiła sobie od siostry podobną. To miło, że ktoś nas docenił, zawsze wtedy człowiek czuje się lepiej, gdy nie słyszy samej krytyki. Niestety, nie mamy facetów, którzy robiliby wszystko za nas, więc musimy sobie radzić same. Siostra rozstała się z narzeczonym jakoś na trzy miesiące przed ślubem. Okazało się, że podrywał inne dziewczyny i się wściekła.

Jak już nie mógł się wtedy powstrzymać, to co by było po ślubie. No a ja jakoś tak nie trafiłam na nikogo właściwego. Dlatego postanowiłyśmy, że będziemy mieszkać razem, by było nam raźniej. No i jak na razie, na dobre nam to wyszło. Jeśli chodzi o dozowniki, polecam poczytać więcej na stronie Labotek.

Kategorie: Przemysł